bo chyba każdy tak ma.
nie wliczając narcyzów i egoistów
wątpię w ludzi i w siebie
temu ostatnio nastąpił mały zastój w pisaniu czegokolwiek.
bywa tak - czujemy, że do czegoś dążymy, ale nie mamy pewności czy warto.
boję się porażki.
niepowodzenia.
wszyscy zawodzą. taka nasza natura
może właśnie czas skończyć się dobijać i użalać
I wziąć się w garść.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz