tak bardzo wiesz, że wszystko jest do dupy.
ale kolejnego dnia budzisz się i sam nie wiesz skąd masz siły, by dalej brodzić w tym...
chcesz żyć zdrowo : mentalnie i fizycznie.
ale urodziłeś się w złym miejscu. kto ma lepiej niż Ty, nie zrozumie.
starasz się być swoim własnym ideałem - pouczasz się, karcisz i osądzasz.
aż w końcu znowu stajesz się taki mały
w sekundzie czysty, prawdziwy i fatalny.