poniedziałek, 6 kwietnia 2015

chce mi się płakać.
sama nie wiem dlaczego.
uczucia zawsze biorą górę... i zawsze zwyciężają.

to chyba strach. za chwilę wszystko stanie się nowe. cokolwiek się stanie.
wszystko nowe. to jak wyjazd na obóz, tylko, że na zawsze.

a może po prostu dawno nie płakałam...
może organizm za tym tęskni. tak po prostu potrzebuje.

lubię ciszę. i w tle moje myśli.
jak gdyby świat słuchał mnie...
i Bóg.

chciałabym, by nie było zła. choć sama także jestem jego sprawczynią.
nienawidzę zła. złych ludzi.

co się stanie?