Jest mi kompletnie obca.
To nie ja.
Nie poznaję siebie. Tyle pewności siebie, zadziorności. Kompletne przeciwieństwo mnie.
Ale ta druga twarz pomaga mi przetrwać. Często ratuje mi dupsko i wychodzę cało z opresji.
Lecz mimo to zawsze dziwię się.
Skąd tyle energii we mnie, tyle siły, temperamentu, a nawet ambicji...?
chciałabym. pogodzić te dwie natury. wiele bym zyskała. moja samoocena.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz